piątek, 21 listopada 2014

Dresowe haremki

Im dłużej żyję, tym ciekawsze są wnioski, do których dochodzę. Ostatnim odkryciem jest współczynnik odzwierciedlający ilość spodni dziecięcych przewidzianych na jeden dzień. Doszłam do niego stosując metodę skomplikowanych obliczeń, uwzględniających częstotliwość prania, stosunek prania białego do kolorowego, warunki pogodowe i tryb życia dziecka. Minimalna wartość to 1,5 z tendencją wzrostową. Innymi słowy: im więcej, tym lepiej. Zaskakujące, nieprawdaż?

W przerwie między rozładowywaniem a załadowywaniem pralki zrobiłam pożytek z pozostałej dresówki i wyprodukowałam cztery pary spodni, z czego trzy typu haremki łamane przez alladynki. Jednymi wspaniałomyślnie się podzieliłam (ogrom wspaniałomyślności można docenić uwzględniając wspomniane wyżej współczynniki i fakt, że pralka znów żałośliwie piszczy, oznajmiając, że skończyła prać i błaga o litość).

Przy produkcji posiłkowałam się darmowym wykrojem znalezionym TU. Proste, nieskomplikowane. Efekt bardzo dobry, poziom zadowolenia z noszenia wysoki. Same zyski. Chcę więcej, ale za dużo prania, za mało czasu. Mogłabym zatrudnić praczkę na pół etatu, niestety, cenowo jestem bardziej konkurencyjna.






26 komentarzy:

  1. Fajne gatki:-) No niestety dzieci się brudzą czy tego chcemy czy nie. A im bardziej nie chcemy tym bardziej się brudzą. I im dziecko większe tym więcej brudnych rzeczy. Trzylatek, który chce umyć sam zęby po śniadaniu od razu musi być przebierany bo cała bluzka w paście i nie ważne, że matka nad głową stoi i i ciągle prosi o nachylenie się nad umywalką! Na szczęście pasty dla dzieci nie zawierają wybielających substancji tak jak pasty dla dorosłych, które pozostawiają rozjaśnione plamy na ubraniu nie dające się sprać;-) A takie gatki muszę uszyć synowi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, czyli najpiękniejsze chwile przy pralce przede mną:D

      Usuń
  2. Super :D i takich jeszcze nie mamy ;) A powiedz, jaki to rozmiar wyszedł mniej więcej? Tzn. szyłaś z oryginału, czy powiększałaś? Na tej stronie jest niby napisane, że to na 18 m-cy ale mam różne doświadczenia z tak podawaną rozmiarówką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to samo chciałam zapytać ? :)

      Usuń
    2. Dzięki:) Oszacowałam ten rozmiar jako 86/92 ale raczej z tendencją do 92. Moja córka nosi 86 i te gatki ma bardzo luźne, nogawki podwijam. Ten fason jest bardzo wdzięczny, bo nie musi być dopasowany. Na dupkę jest zawsze miejsce a nogawki można przedłużyć, wszywając dłuższy ściągacz:)

      Usuń
    3. A ja w sobotę robiąc pranie (hehe coś nas to pranie prześladuje... ;)) zorientowałam się, że już kiedyś na bardzo szybko szyłam podobne, tylko wg własnego projektu :D tzn. zrobiłam wersję mocno uproszczoną, bez ściągacza na dole i z mini tunelem na gumkę u góry ;) U nas się takie portki super sprawdzają, bo Młody zasuwa w pieluchach wielorazowych, które niestety zajmują "odrobinę" więcej miejsca ;)
      No i myślę, że rozmiar powinien być w sam raz dla nas na teraz :) Jak skończę wszystkie inne pilne szyciowe zaległości, to zabieram się za te portki, bo są super :) A powiedz mi jeszcze, czy dobrze widzę, że ściągacz u góry jest z materiału ułożonego w drugą stronę? Dobrze się rozciąga?
      Na koniec powiem Ci jeszcze tylko, że bardzo podoba mi się Twój patent na zdjęcia :)

      Usuń
    4. No tak, pieluchy wielo sa o wiele wieksze:) My probowalismy, ale poleglismy. Swoja droga, musialabym chyba nie wylaczac pralki. Sciagacze sa z materialu zasadniczego, rozciagaja sie duzo gorzej niz klasyczne sciagacze (szylam z bardzo grubej dresowki), ale niestety, kupilam za malo i braklo. Pozdrawiam!

      Usuń
    5. http://edekkredek.blogspot.com/2015/01/kasetowe-haremki-diy.html Tadaam :) moje sie prezentują następująco :) pierwsze koty za płoty ;)

      Usuń
  3. Hahaha, jak zawsze opis rządzi :D
    Fajowe porty, mogłabym osobiście w takich hasać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Samej mi to przyszło do głowy:D Pozdrawiam!

      Usuń
  4. śliczne wdzianko :)

    http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko jakbym czytała o sobie - ja też cięgle piorę! To jakiś obłęd, Staszek ma już tyle gociochów, że kupując kolejne w lumpie dochodzę do wniosku, że będą leżały. Taaa leżały. Po każdym posiłku powinna być wymiana spodni... ale już tak nie robię, chodzi w ubrudzonych, z resztkami zaschniętego jedzenia... no chyba że gdzieś wychodzimy albo mają przyjść goście ;) Tak wiec możesz uszyć i jedną parę dla mojego synka, sprawisz mi wielką radość bo spodnie są cudowne w swej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tak samo:) Zofia ciężko toleruje śliniaki, więc zazwyczaj poświęcam jedną bluzkę na każdy posiłek. Będę mieć to na uwadze, jak będę się zabierać do szycia następnej partii:) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. aż żal mi nie powiem co ściska, bo moja maszyna buntuje się przed szyciem elastycznych tkanin i chyba bym musiała takowe ręcznie dziergać, a przydałby się oj przydały :) i do tego boskie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ją zdyscyplinować, bo to wielka strata!:) Dziękuję!

      Usuń
  7. portki świetne, fajne i wygodne a więc czegóż chcieć więcej :) cztery pary spodni to cztery razy więcej prania ale i nieco więcej czasu na kolejne "odpalanie" pralki, w tym szaleństwie jest więc metoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje! No tak, czestotliwosc prania moze zostac nieco zredukowana:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Portki cudne, ja uwielbiam ten kształt spodni, a dodatkową ich zaletą jest to, że szyje się je bardzo szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie! Szybko i nieskomplikowanie:)

      Usuń
  10. Coś w tym jest, myślę że Twoje obliczenia można zastosować do wielu elementów garderoby dziecięco-niemowlęcej;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym przypadku więcej oznacza ekonomiczniej :) Ja też jak szyję spodnie dla dziecka, które będą codzienną garderobą to też od razu kilka par na raz :) Fajne spodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co rozdrabniać! Dzięki!

      Usuń
  12. He,he. To taki komentarz matki trzylatka - nie stać mnie na więcej ;)
    Fantastyczne portki! Czym więcej takich samych, tym lepiej - pierze się razem i pasują do tych samych rzeczy :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, to szczyty uniwersalizmu i wygodnictwa;)

      Usuń