piątek, 21 czerwca 2013

Działania na resztkach i lamenty o lamowaniu

Aby ni skrawek materii pozostałej z produkcji ręcznika z kapturkiem na zmarnowanie nie poszedł, pokroiłam trzy większe ręczniczki i jeden mini. Oblamowałam tym, czym planowałam obszyć hipopotama. Zaopatrzyłam się uprzednio w lamownik - taki co sam zwija i przyszywa, a w trakcie prowadzi niezobowiązującą konwersację typu small talk.

Niestety, okazało się, że poziom naszej znajomości nie pozwala na taką poufałość i po kilku podejściach Granda pokuliła ogon i jęła zaprasowywać ręcznie lamówkę, parząc sobie przy tym palce żelazkiem. Następnie spuściwszy uszy po sobie, zamontowała zwykłą stopkę... 

Będę musiała zrobić to, czego wybitnie nie lubię - czyli poćwiczyć lamowanie na jakiejś szmacie, zupełnie bez celu i bez sensu, wyłącznie ćwiczebnie. Nie lubię takich próżnych przebiegów i do testowania lamownika pierwotnie przeznaczyłam wykończenie szwów w pokrowcu na chustę. Efekt marny, lekko opłakany, jednakoż wnętrze wielce eksponowane nie będzie (na fotografiach udostępniłam co lepsze fragmenty). 






10 komentarzy:

  1. Kolor tych ręczniczków po raz kolejny przyprawia mnie o rozmaślenie. Chusta także jest niczego sobie. Ja niedawno uniknęłam zakupu stopki do wypustek, ale bardzo bym chciała mieć duży repertuar stopek co to nie wiadomo do czego i jak ich użyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ha! Ja właśnie mam dużo i ich nie używam:P zawsze jakoś szybciej wychodzi pokombinować niż rozkminiać te stopki!

      Usuń
  2. Nie łam się :) Tu masz linka jak ładnie obszyć rogi lamówką:
    http://quiltsmyway.blogspot.com/2012/08/step-by-step-binding-obszywanie-lamowka.html
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję! Już lecę się dokształcać:)

      Usuń
  3. Też nie lubię takich ćwiczeń na czymś niepotrzebnym, ale niestety czasem tak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, ta praktyka, która rzekomo czyni mistrza :D

      Usuń
  4. och tak popieram brak fajności w takich ćwiczeniach!! ale nie ma tego złego mam nadzieje .. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie nie. Ja to bym chciała wszystko tak od razu;)

      Usuń
  5. Jakby co to możesz mi podesłać rzeczy do lamowania bo uwielbiam to robić ale pod warunkiem, że mam gotową lamówkę :D Chwalebne jest Twe oszczędne podejście do skrawków ręcznika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzętna i zaradna to moje drugie i trzecie imię:P Będę wysyłać hurtem, jeszcze pożałujesz propozycji;)

      Usuń