wtorek, 16 sierpnia 2011

Torba plażowa - utylitarności

Wychynęłam z czeluści chaosu na krótką chwilę, by podzielić się z Wami rezultatem mej mrówczej pracy -  torbą plażową. Jak co wierniejsi Czytelnicy pamiętają, (tudzież muszą odkopać z mroków nie/pamięci) szyłam ją naprędce, na ostatnią (a jakże) minutę, na tak bardzo ostatnią, że była gotowa na parę godzin przed wymarszem:)

Przekonana, że to nie może zająć dużo czasu (chyba się resetuję po każdym mylnym szacunku) zaczęłam za późno i za ambitnie. Chciałam mieć wzmacniane uszy, podwójne wzmacniane dno, zamykanie na zamek, podszewkę i kieszonki Mam to wszystko:D Ale co się nasłuchałam o braku organizacji, ogólnym marazmie i przerostu formy nad treścią:) rzecz jasna ze strony Małżonka, który jednakoż łaskawie ocenił efekty mej pracy, przyznając (do muru przyparty) że torba jest wygodna w eksploatacji. Liczę się z jego opinią, bo on, rzecz jasna, tachał wszystkie akcesuary, ja dumnie drobiłam wlokąc parawan. No i laćki. Ale mniej dumnie, bo gubiłam i musiałam wracać.


Żal ściska różne narządy wewnętrzne, kiedy przypomnę sobie te cudne czasy nieróbstwa, lenistwa i ogólnej sielanki... Dokończyłam tedy moje zasobne zapsy orzeszków z Lidla i poprzysięgłam sobie uroczyście, że kończę z tym! Smętnie gryzę marchew i inne warzywa na przemian z owocami i z rozczuleniem wspominam me ostatnie pokaźne zakupy, które zabezpieczyły nam zapotrzebowanie na cukier na jeden tydzień. Stałam się chcąc nie-chcąc bardziej ruchliwa, bo muszę sobie znajdować zajęcie aby nie myśleć o dorwaniu się do słodkości. Oczywista zapobiegliwie nic w domu nie przechowuję, wszelako jest słoik nutelli do celów naleśnikowych - w przypływie rozpaczy wkładam doń łapkę jak Puchatek do miodu, po czym zamieram z przerażenia i dezaprobaty.


Ale do rzeczy:


samotna pasiasta torba na horyzoncie:


Znalazła sobie oparcie:




Łypnięcie na detal:




Rzut oka na wnętrzności:






Sprawczyni vel Tekstylny Oprawca:


Użyłam materiałów z IKEA Sofia i Gullan Frukt (podszewka)
Konstrukcja własna;]

52 komentarze:

  1. torba bombowa:)
    mam z tego materiału ogromny obrus:)

    OdpowiedzUsuń
  2. torba bombowa:)
    mam z tego materiału ogromny obrus na stół:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi ta torba wygląda znajomo :) kupilam sobie podobna w reserved jakis czas temu.

    OdpowiedzUsuń

  4. @ Szwaczka - dziękuję! domyślam się, że tego z podszewki:)?
    @ Vintagebelamour- dziękuję:)
    @Mekinking - miło mi:)
    @ lonredthread - czyli wbrew pozorom znają się na rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja z tego materiału uszyłam bluzke :) wiem , wiem material sie nie nadaje ale nie moglam sobie odmowic- jest taki piekny. A Twoja torba- idealna !

    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniała, naprawdę extra torba !!! no i kocham paski..

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczna torba! Grando tęskniłam za Twoimi wy-tworami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajowa :D W sam raz na lato... szkoda, że go tak mało w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Longredthread: bo to może była kolekcja 'Granda dla Reserved', no! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. torba jest mega! : D
    Z chęcią bym ją nabyła, gdybym ją znalazła w jakimś sklepie - bo tak wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  11. Super torba :) Możesz mi taką samą uszyć:] Ehh i te zdjęcia... piasek, słonce, plaża i Grandzia w pozycji "żurawia wznoszącego się w niebo" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna torba! I ta podszewka!:) Bomba:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna i dopieszczona w detalach torba. Ja też tak mam z szacunkami - i mój mąż przestał mi już wierzyć kiedy mówię, że zaraz kończę. Kurcze Granda jak Ty wspaniale piszesz!Uwielbiam Cię czytać:)

    OdpowiedzUsuń

  14. @ Marta - dziękuję Ci za miłe słowa! Materiał w rzeczy samej jest urodziwy i nie dziwię Ci się. Jednakoż sądząc po mym doświadczeniu z taśką, musi się strasznie gieść...:)
    @ Flydot - dziękuję! Ja też pokochałam, poza tym, są takie plażowe:)
    @ ThimbleLady- bardzo mi miło:) i jakam rada, że mogłam ukrócić smętną tęsknotę:D
    @ Gosia - o tak, ja też tak czuję. Napawa mnie to smutkiem, bo czuję jak jesień nadciąga:/
    @ ach - szkoda, że mi nie powiedzieli:P
    @ Panna Natasha - ja też, wszelako nigdy nie ma takiej, jaką potrzebuję! Zachęcam do szycia!
    @ Cuksowa - dzięki!
    @ Anula - miło mi!
    @ Susana- dziękuję! o Ty lisiczko, ja Ci dam, do maszyny!:>
    @ Sistu - dziękuję!:)
    @cantara - dziękuję za wszelkie komplementy, jest mi niezmiernie miło:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna torba, a podszewka to po prostu wisienka na torcie. Gdzie zamówiłaś firmową naszywkę? Czy mogłabyś napisać ile coś takiego kosztuje? Rozumiem, że zamawiasz od razu większą ilość.

    OdpowiedzUsuń
  16. @ Arachne - dziękuję! Naszywki zrobiłam sobie sama:)Materiał usztywniłam flizeliną, farbkami do tkanin wymalowałam swój nickname i obrzuciłam w formie ząbków:D Wyszło tego ze 20 sztuk, ale więcej mi nie potrzeba bo po pierwsze primo mało szyję, a po drugie to nie wszędzie to umieszczam, bo to zawsze jakiś dodatkowy przeszkadzacz. No i trzecie primo, szyję dla siebie, więc to tak bardziej dla uciechy własnej niźli do brandowania... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. wróciłaś!fantastycznie, czekałam na te fotki znad morza! i jaka pusta plaża. granda w pozycji białego łabędzia cudo! jeszcze większe cudo to ta torba!mistrzowsko zaprojektowana i wykonana(do tego z własnym logo!!!!wow!podziw wielki!tobie chyba uzaleznienie i konsumpcja slodkiego na figure raczej niekorzystnie nie wpłyna, chyba że chodzi bardziej o walke z samym nalogiem;)lato oplywa w dostatki siwezoowocowe prosto z krzaka a mi pomidory zastepuja slodycze(ten potas w nich zawarty naprawde dziala)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale TORBA! Też chcę taką! Jeśli zdecydujesz się szyć na zamówienie - to jestem pierwsza ;)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Torba marzenie - IKEA miała podobną w ofercie, ale zanim ruszyłam 4 litery już była niedostępna;)

    Widzę, że balet to dobry sposób na spalanie kalorii;)

    OdpowiedzUsuń
  20. @ Sigrun - oj szkodzi, może nie jest to jakoś spektakularnie widoczne, ale ja widzę wyraźnie i cały czas zbieram się do walki w postaci morderczych brzuszków:D właśnie, jest to świetny moment na rzucenie z uwagi na obfitość zieleniny, a jak te potas działa mianowicie?
    @ Ola - Ha! Będę pamiętać i potem już nie będzie wykrętów, będziesz musiała zakupić:D
    @ pani la mome - tak, było coś w tym stylu, też chciałam nabyć do kopletu jako mniejszą dodatkową, ale w katowickiej ikea nie było ani śladu...

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudowna ta torba, zakochałam się :) Uwielbiam wszystkie torby z ciekawymi podszewkami! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o bomba! uwielbiam materiały z ikei

    OdpowiedzUsuń
  23. przepięknie szyta. robi wrażenie na maksa dopracowanej. no i piękne foty!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. granda powinnas to sprzedawać! ja bym kupiła !!

    OdpowiedzUsuń

  25. @ Sivka - ej no, jak od Grandy!!!:)
    @ Słomiany Ogień - miło słyszeć, że w mojej torbie ktoś się kocha;)
    @ Agnieszka - tak, też jestem fanką:)
    @ Kasia - no może nie tak na maksa, ale i tak osiągnęłam swoje wyżyny:D
    Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam moich Czytelników!

    OdpowiedzUsuń
  26. świetna torba!
    Też od niedawna szyję....ale tylko torby ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki za uznanie dla mojego przybornika.

    Domyślałam się, że metkę mogłaś zrobić samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. wbrew pozorom nie:) obrus mój przecudny jest właśnie z tego materiału wierzchniego w pasy czarno-białe:) taki mój dziwny obrus:)
    tak bywa jak się jest zboczonym na punkcie dwóch kolorów:)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

  29. @ bacha-baszka - a ja prawie wcale nie szyję toreb:)
    @ Arachne - nie ma za co:) podejrzenia były słuszne i uzasadnione!
    @ Szwaczka - a to ci niespodzianka:) Na pewno jest piękny. Ja też polubiłam ten materiał i knuje co by tu jeszcze z niego uszyć...:>

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem tutaj pierwszy raz i na pewno będę powracać ;p więc obserwuję ;p
    cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna torba!! gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Grandziu - torba niezwykle udana. Szalenie mi się podoba podszewka i zdradż mi gdzie zamawiałaś metki:-)
    Co do konca lenistwa urlopowego to jest to bardzo ciężkie doświadczenie - w pełni się zgadzam - zwłaszcza jak od razu pada się ofiarą korporacyjnych hien vel. kolegów z pracy:-)))))
    No i absolutnie podziwiam siłę woli w odstawianiu słodyczy!

    OdpowiedzUsuń
  33. no cóż, oryginalna nie będę - fajna torba:)

    OdpowiedzUsuń
  34. prosta i praktyczna a ładna. a tak zapytam, ile mniej wiecej wydałaś na materiał ażeby ją wykonac ?

    OdpowiedzUsuń
  35. Super torba. Miło spotkać tak zdolną osóbkę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

  36. @ Wariatka - jest mi niezmiernie miło! Zapraszam.
    @ bastamb , Cammy - dziękuję!
    @ Betty - możesz odstapić od podziwu, bo po weekendzie u rodziny wszystko wróciło do normy:P znowuż pochłaniam cukier:( dziękuję! Metki robiłam sama. Opisałam to w którymś komantarzu powyżej. Pozdrawiam:)
    @ Luiza - dzięki:)
    @ Franna - dziękuję, miałam nadzieję, że taka będzie. Dokładnie już nie pamiętam, wszelako ten pasiasty materiał jest 20/m a podszewka chyba 12/m. Może około 50 zł.
    @ Anko - bardzo mi miło, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna ta torba :)
    zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam serdecznie! Jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej na temat internetowej społeczności szafiarek. Serdecznie zapraszam Was do wypełniania poniższej ankiety. Wiem, że było już wiele próśb dotyczących wypełnienia ankiet i być może jest to już męczące. Mimo to wierzę, że mi pomożecie. Wszystkie odpowiedzi będą poufne, anonimowe i wykorzystane tylko w celach edukacyjnych.
    Poniżej zamieszczam link do ankiety (link należy skopiować i otworzyć w nowym oknie)

    https://spreadsheets.google.com/spreadsheet/viewform?formkey=dHRqT3I4LWlZXzc1N0lheEZxdVdqTnc6MQ

    Pozdrawiam i z góry bardzo, bardzo dziękuję za każdą wypełnioną ankietę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wytypowałam cię do kosmetycznej zabawy - podejmij wyzwanie;))

    OdpowiedzUsuń
  40. hehe me too me too, grandzia obudź się!;) gdzie nowe pościaki!?

    OdpowiedzUsuń
  41. piękna ta Torba!!!zazdroszczę wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  42. Genialne połączenie materiałów - bardzo "urlopowe"! Ja osobiście miałabym ochotę ciągle zaglądać do środka, bo podszewka podoba mi się niezmiernie :) No i ten czarny zamek - jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach!

    OdpowiedzUsuń
  43. Torba jest cudowna!


    pozdrawiamy i zapraszamy silesiastreetlook ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. a można tą torbę nabyć u Ciebie :)?

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj. Torba jest cudna! Szukałam właśnie inspiracji do uszycia dużej plażowej torby i trafiłam do Ciebie. A wczoraj już zakupiłam w Ikei potrzebne materiały - tyle, że w niebieskie paski :) Nie wiem dokładnie co tam jak pozszywałaś, ale myślę, że coś podobnego uda mi się zrobić. Zaraz zabieram się do roboty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń