poniedziałek, 20 czerwca 2011

Kostium kąpielowy Brigitte Bardot - Granda szyje

Jeśli istniała by jakaś reguła w stylu "pokaż mi Twoich Anonimów a powiem Ci kim jesteś" (o jakiej me ucho nie słyszało) to ja bym była bardzo rada, bo moich Drogich Anonimowych Komentatorów bardzo sobie cenię (chyba zakrawa to na prowokację i zdaje się, że kuszę los:P)

Tak czy owak, zostałam dość dobitnie zmotywowana przez jednego z moich  Drogich Anonimowych Komentatorów do wzięcia tyłka w troki. Co też niezwłocznie czynię i smaruję niniejszy post. Musiałam wyrzec się wygodnych wymówek w stylu - światło jest złe, światła nie ma, baterie mam rozładowane (też w aparacie), jest zimno i -wszechargument - nie chce mi się jak stąd do najbliższego spożywczaka...

Prezentuję wszem i wobec testową wersję kostiumu w stylu jak w tytule, uszytego na podstawie wykroju z  bieżącej (06/2011) Burdy. Uszyty dla wybadania terenu z materiału nie z moich marzeń, takiego co mi go nie będzie szkoda i nie będę rwać włosów z cebulkami i rosić go łzami żalu i rozczarowania.

Nie było tak źle... Majtasy jak dla trzylatki, stanik nie nazbyt koślawy:) Może nie jest to wonderbra, ale też wielkiej żałości sobą nie reprezentuje. Czekam na nieco wyższe temperatury aby móc wskoczyć w nim do mego przydomowego basenu w celu przeprowadzenia testów:>




Kusi mnie, by uszyć mu do kompletu szlafroczek z tejże Burdy, ale jest tyle pilniejszych spraw, piętrzących się w koszyku "uszyjmniepilnie"że chyba porzucę tę myśl.

Teraz knuję jak tu uszyć praktyczną torbę plażową, bo wczasy zbliżają się krokami wielkimi, co mnie napawa niezwykłą radością, jednkaoż niepokoi mnie ogrom rzeczy do ogarnięcia, więc targają mną  sprzeczne emocje:P

Postaram się dostarczać Wam na bieżąco relacji z placu boju:) Wszak zaniedbania blogowe to rzec karygodna i ze wszech miar godna potępienia!

Ściskam Was serdecznie,

Granda

27 komentarzy:

  1. Misterna robota! I też mam ten koszyk 'Uszyjmniepilnie' ale nie dość, że już upchany kolanem to jeszcze z górką ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, Granda, znów zachwycasz swoim dziełem. Jakże cudownie pasowałby do ów kostiumu kapelusz z dużym rondem i okulary z dużymi szkłami i plastikowymi oprawkami! Ach, i do tego sandały na sznurkowym koturnie..
    Życzę dalszych pomysł i takiego wykonania ;)
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. super!

    zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny !! :) zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny, u mnie też sterta krzyczy uszyj mnie pilnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Popieram Anonima - kapelusz z dużym rondem pasowałby idealnie! Pięknie Ci wyszło to szycie, sama z przyjemnością bym takie bikini założyła :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kostium! Co to za materiał (skład)? Domyślam się, że elastyczny. Też bym chciała uszyć sobie kostium, ale nie mogę ściągnąć jednoczęściowego ze strony Burdy. Najlepsza jest Cindy, który pokazywałaś (niestety płatny). Idealny dla osób posiadających krągłości. Alison też jest super, ale nie mogę ściągnąć tego wzoru.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny! Wyszedł Ci wspaniale. Podziwiam.
    A cóż to za materiał, coś lajkrowatego?

    OdpowiedzUsuń
  9. no no no, że tak mało inteligentnie powiem :) wyszedł świetnie, majciochy pierwsza klasa
    zdolna Granda nie ma co!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszło świetnie...pozdrawioam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Liczę na twoje zdjęcie w tymże kostiumie, w domowym basenie i ...może jednak z tym szlafroczkiem, co? Mam nadzieję, że życzenia nie-anonimowych komentatorów też bierzesz sobie do serca;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podziwiam szyjących stroje i bieliznę bo to najwyższa szkoła jazdy. Gdy w Project Runway jest do uszycia bielizna wszyscy mają uczeseticy przechlapane :). Osobiście jeszcze nigdy się nie skusiłam i myślę, że prędzej nauczę się parkować tyłem (!) niż uszyję sobie np biustonosz.

    OdpowiedzUsuń

  13. @ Miriana- zapobiegliwie kupiłam wielgachny:)
    @ Marysia - całkiem przypadkiem mam wszystkie wymienione elementy:D tylko sandały mało będą pasować, bo są czarne:/ dziękuję!
    @ Maritari- Dziękuję, postaram się zajrzeć!
    @ Mejdinka - bardzo mi miło:)
    @ Lilana - dobrze, że nie jestem odosobniona:)
    @ Susanna - tak, połączenie jak najbardziej wskazane. Będę mieć na uwadze:) Cóż, do maszyn!:)))
    @ Panna Marta , Foxt Lejdi- dziękuję!
    @Arachne - dziękuję! krągłości nie posiadam, więc może dobrze, że już nie zdążę go uszyć;) Materiał mam od Teściowej, która schomikowała go na strychu, ma już swoje lata (materiał, oczywista:)) Chętnie wyślę Ci wykrój na mejla, pisz śmiało keekah@gazeta.pl Pozdrawiam!
    @ Marchewkowa - dziękuję ślicznie! Materiał jest rozciągliwy, ale bez szaleństw. Szyłam go podwójnie, bo grubością nie grzeszy. Ten wykrój ma to do siebie, że materiał nie musi być taki "klasycznie kostiumowaty", czyli z mięsistej lycry, bo wszystko się ładnie rozciąga na gumkach. Dla innego modelu trochę bym się bała go stosować. Pozdrawiam!
    @ Thimble Lady - dziękuję bardzo:)!
    @ Bastamb - dziękuję!
    @ Pani La Mome - tak, mam w pamięci ten request:) aczkolwiek nie do końca jestem przekonana co do publikowania takich wyuzdanych zdjęć na blogu LOL ale pomyślę, co da się zrobić:))) Pozdrawiam!
    @ longredthread -też tak sądzę! Ten przypadek jest specyficzny, bo to taki projekt na gumkach, nie trzeba mieć wielkich umiejętności. Wszystko się marszczy i falbani i tak mam być. Prawdziwego biustonosza pewnie bym nie zdołała wyprodukować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam odwagę porwania się na kostium kąpielowy - wow - super pomysł z czernią":-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dołączam się do podziwień :) bo ja bym się na biustonosz nie skusiła (w sensie nie uszyłabym go sama). I jak dla mnie wygląda dużo lepiej i ciekawiej niż na zdjęciach w burdzie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie musisz mi przysyłać Alison. Znalazłam wykrój na chomiku.Pod tym adresem można znaleźć różne darmowe wykroje burdy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kostium - rewelacja :) ja w tym roku szyłam torbę plażową - sprawdziła się świetnie - a załadunek był dla 4 osób :) zajrzyj do mnie, właśnie wrzuciłam posta!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajny strój plażowy !:D Myślę, że bawełniane majtaski z falbanką czy koronką też będą ładne. Wykrój jest naprawdę świetny. Trochę retro ;) Pomyślnego tworzenia wszelkich innych kreacji.

    OdpowiedzUsuń

  19. @ Betty B. - myślę, że nie było w tym wielkiej odwagi:) jakoś nie wydawało mi się to trudne (no i nie było)
    @ ach - dziękuję! marszczenia na gumkach są tak praktyczne, że precyzja nie jest konieczna:))
    @ Arachne - OK. a czemu nie zalogujesz się na Burdę, będziesz je mieć bez problemów:)
    @ bajla - mam nadzieję, że moja torba też się świetnie sprawdzi:)
    @ Anonimowy - dziękuję! Jasne, byłby super. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny kostium:) Ciekawe tylko, na ile można się w nim ruszać, a na ile tylko leżeć plackiem:P

    OdpowiedzUsuń
  21. @urkye- kostium jest uszyty z materiału, nie ulepiony z betonu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba też się skuszę na ten kostium - świetnie Ci wyszedł! Tylko uderzyłabym bardziej w pastelowe kolory, noi materiał typowo kostiumowy by się przydał - by móc w nim kąpać się :) Hmmm tylko, gdzie taki kupić?

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny retro kostium!!:) Zazdroszcze umiejetnosci, bo to juz wyszzsza szkola jazdy;p pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozbawiłaś mnie tekstem tych majtachów dla trzylatki ale powiem Ci ze nawet moja trzylatka nie chciała chodzić w takich majtach !

    OdpowiedzUsuń