czwartek, 5 maja 2011

sukienka z bufkami

Jako że piękną mamy zimę tej wiosny nie jest mi wcale łatwiej dokonywać dokumentacji fotograficznej moich krawieckich poczynań. Pokładałam wielką nadzieję w ociepleniu powietrza, jednakowoż jako rasa zasłużyliśmy sobie na anomalie pogodowe.

Sukienkę szyłam sobie na urodziny - to wyznanie zapewne Wami nie wstrząśnie, gdyż nie jesteście świadomi faktu, że to wydarzenie miało miejsce w zamierzchłej przeszłości, kiedy jeszcze śnieg miał pełne prawo (a nawet i obowiązek) padać.

Naturalnie, szycie tych rękawów wykończyło mnie nerwowo  i padło z mej strony wiele gorzkich słów. Naturalnie, wykrój nie był dostępny w rozmiarze 34, bo i po co komu (dziękujemy, Burdo). Dzięki temu mogłam oczyścić swą karmę z zalegającej we mnie żółci i inwektyw (dziękujemy, Burdo).
Ale, koniec końców sukienka jest:)

Niestety, jest mało używana, gdyż jedyne pasujące buty (widoczne na zdjęciu) oddałam we władanie Teściowej. Jej stopy są im zdecydowanie bardziej przychylne.
Poza tym, mam wrażenie, że mam za małą głowę do taaakich ramion. Przywodzi mi to na myśl piłeczkę pingpongową nasadzoną na dwulitrową butlę coli.
sukienka uszyta przez Grandę (wykrój - Burda 12/2010)

44 komentarze:

  1. bo-że-zrób-mi-ta-ką!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna sukienka!! Ślicznie wyglądasz!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, że przepięknie Ci wyszła? Wykrój ten podobał mi się już w burdzie, ale w Twoim wykonaniu, to mne zachwyca! Nie obrazisz się jak następnej zimy też sobie taką machnę? (bo strach deklarować, że przy następnym śniegu - do jutra na pewno się nie wyrobię;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta Burda to nieźle dyskryminuje z tego co słyszę. Wcale nie masz za małej głowy, a jeśli oglądając zdjęcia tak Ci się wydaje namów fotografa żeby zdjęcia robił z wysokości brzucha/klatki piersiowej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądasz, obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. koniec końców sukienka uszyta, wyszła piękna no i granda jaka zadowolona - dziękujemy Burdo! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna sukienka i zdecydowanie powinnaś nosić ją częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tam oj tam, swietnie wygladasz, piekna ta sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. twoja sukienka rzeczywiście prezentuje sie o wiele lepiej. A jeśli moge pomóc to zmniejszenie o jeden rozmiar wykroju, jest raczej łatwe, wystarczy zachować te same odległości co w innych rozmiarach i proporcjonalnie zmniejszyć, na prawde proste, spróbuj, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądasz cudnie! Grandziu jakaś Ty śliczna!! Napatrzeć się nie mogę! Oczywiście sukienkę mam zaznaczoną "do uszycia" kiedyś tak... czyli pewnie nigdy :D Tobie wyszła pięknie, bardzo Ci do twarzy w tym kolorze. Poza tym nie masz za małej głowy do tych ramion... głupot nie gadaj :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A to Burda!
    Sukienka super, głowa dobra, a rajtki mam takie same(tylko w beżu).

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteś zdolna tak, że popadam w kompelsy aż. ; ) sukienka jest mega!

    OdpowiedzUsuń

  13. @ Marciniak – błagam, nie!!!:)
    @ Kajko – enigmatyczne stwierdzenie :)
    @ Anula – dziękuję!
    @ Betty B. – szczerze mówiąc – nie wiem! Więc jestem ciekawa reakcji:) Mam tylko nadzieję, że są szczere:P Bo w sumie, jakby było z nią coś nie tak, to chciałabym się o tym dowiedzieć, zwłaszcza z od Ciebie:) Obrażać się absolutnie nie będę, gdyż nie mam o co!:D
    @ Panna Marta – dyskryminuje mnie zawzięcie. Nie tylko zresztą ona. Dziękuję za poradę! Akurat na zdjęciu może nie widzę tego problemu, ale jak się przeglądałam w lustrze, to miałam takie wrażenie. Musiałabym się obracać w środowisku ludzi bardzo niskiego wzrostu, by patrzyli na mnie z tej perspektywy:P
    @ Katarzynka – dziękuję! Mam nadzieję, że chęć obserwowania nie wynika wyłącznie dlatego, że ślicznie wyglądam:P
    @ Mirandolina – dziękuję!
    @ Laff – to mnie rozbawiłaś! :)
    @ Rykoszetka – zachęcona, może tak uczynię:)
    @ mess around – dziękuję bardzo:)
    @ Lala – dziękuję Ci bardzo za poradę! Radziłam się wcześniej Marchewkowej i jej uwagi bardzo mi pomogły. Jednak jest to nieskomplikowane wyłącznie w prostych wykrojach. Wszelkie łuki i i inne dziwactwa nastręczają problemów. Te rękawy to była męka!
    @ Susanna – Dziękuję Ci serdecznie! U mnie też długo przeleżała. Ja mam pełno takich pozaznaczanych rzeczy, do niektórych mam nawet materiały – i pięknie się wszystko kurzy:) A ja wciąż mam nowe pomysły, i wciąż te nowe Burdy:P
    @ Little Black Girl – dziękuję!
    @ Sivka –dzięki za wsparcie!: ) O, to możemy się kolegować:D
    @ Karolina Kozioł – dziękuję Ci!

    OdpowiedzUsuń
  14. Grando, no proszę :) A ja pisałam właśnie o tym, że tył wszyłam lewą stroną do bluzki, którą uszyłam właśnie z tego modelu :) Początkowo miałam uszyć sukienkę, ale później skróciłam i zostawiłam bluzkę :) A czy to jest popelina? Materiał jest cudowny, jak cała sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka jest prześliczna i wcale się nie zgodzę z tym, że bufy nie pasują do Twojej głowy. Moim zdaniem wszystko wygląda wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna sukienka! Takie pytanko: ramiona same z siebie (tj. z materiału) tak się fajnie układają, czy coś tam jest "usztywnione"?

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny pierścionek i całość, chociaż jak dla mnie trochę za nudno :D dałabym jakiś mocny akcent kolorowy :)

    www.made-vogue.blogspot.com
    zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam :) Piękna sukienka. Zwracam się do pani z pewnym pytaniem a mianowicie gdzie zaopatrujesz się w materiały i tkaniny? Jesli jest to strona internetowa proszę dodać linki. Byłabym bardzo wdzieczna :D Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  19. @Manuskrypt1 – A to ci pech:) łączę się w bólu! Bluzka też na pewno wygląda świetnie! Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia jak się fachowo nazywa ten materiał. Kupuję zawsze na oko i na macanie: ) czasem tylko Teściowa powie – o, kupiłaś „tu pada fachowa nazwa” a ja kiwam z powagą głową: )
    @ Emnilda – dziękuję Ci za tą opinię, tuli ona trochę me lęki w tym temacie:) Pozdrawiam serdecznie!
    @ Ach – same z siebie! Materiał jakoś tak się układa, że nie oklapły!
    @ Mejdinka – ja bym nie dodała i tak też zrobiłam. Ale kto wie... Skoro mam ją nosić częściej:)
    @ M. – jeszcze nie zdarzyło mi się kupować w Internecie. Jeśli Pani ma jakieś linki, to proszę się podzielić; ) Ja zazwyczaj odwiedzam zwykłe sklepy z tekstyliami, bo lubię obejrzeć materiał na żywo. Ale podejrzewam, że adresy zwykłych sklepów nie będą przydatne:) Pozdrawiam!
    @ cuksowa – dziękuję!: )

    OdpowiedzUsuń
  20. sukienka śliczna, Granda zdolna, głowa prawidłowej wielkości, ramionka również, a Burda - no cóż... mi kiedyś krwi napsuła kołnierzem szalowym, oj ile wtedy niepotrzebnych i dosadnych słów padło ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam materiały, nowe burdy i pomysły i się kurzą ;P Patrzę na Twoje dzieła i łapię motywację, żeby usiąść przy maszynie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pogratulowac babci,slicznie Ci w tej sukience!

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Co Ty mówisz, wyglądasz bardzo dobrze :) Wcale nie masz za małej głowy do takich bufek, wyglądasz swietnie :) A kiecka bardzo fajna :) No i bardzo mi się podoba taka dominacja szarości :) fajnie to wyglada :) A swoja drogą.. nie myslalas o pasku moze do niej? Ciekawa jestem jak by wyglądalal :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześc . Dodałam cię już do obserwowanych . ; )
    Mam do ciebie jeszcze jedną proźbę , biore udział w drugim konkursie , czy mogłabyś wejść na jej profil , zacząc obserwować i napisać , że tą strone poleciła ci www.ambitiouslyxcrazy.blogspot.com/ ?

    PS Na pewno się odwdzięcze ! ; )

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładna sukienka....zdolna jesteś...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny strój, przepiękna sukienka!
    wyglądasz w niej jak modelka!

    btw, dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetna sukienka,nie ma co móić! Ty to masz zdolności-ale Ty to wiesz !chyba wszyscy Ci to mówią :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny prezent strzeliłaś sobie na urodziny! Wszystkiego naj...i myślę, że chyba nie było to aż tak dawno, skoro o tym pamiętasz;))

    OdpowiedzUsuń

  29. @ Thimble Lady – jakież ordynarne bestie wyzwala w nas to na pozór niewinne wydawnictwo:P @ Anja – ja nieodmiennie cieszę się, mogąc być czynnikiem motywującym: ) Pozdrawiam!
    @ Agata P. – pogratuluję, dziękuję!
    @ erillstyle – dziękuję! Szczerze mówiąc myślałam, podczas szycia i przymiarek. A potem jakoś zapomniałam i Ty mi przypomniałaś, jaki to był fortunny pomysł! Dzięki, myśl wcielę w czyn!
    @ ambitiouslyxcrazy – obserwuję blogi, które mnie interesują. Jeśli Twój mi się spodoba, to na pewno będę go mieć na oku: )!
    @bastamb – bardzo dziękuję : )))!
    @ Pralinka – to chyba zasługa tych niebotycznych szpilek! Dziękuję:)
    @ Gosia – najbardziej zdumiona jest zawsze moja Matka, która wciąż głęboko powątpiewa, że udaje mi się zszyć dwa elementy w całość:P Dziękuję, Gosiu!
    @ Pani La Mome – wierzaj mi, że dryfują w odmętach niepamięci. Myślę już powoli o kolejnych:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Slicznie Ci w tej sukience i jest naprawde super!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. cóż, Burda nie dba o ludzi w mniejszym rozmiarze, ale warto pokombinować z wykrojem samemu, akurat się może uda idealnie pomniejszyć :)

    sukienka śliczności, podoba mi się połączenie szarego i koralowego, a szpile jak mniemam nieobotycznie wysokie:) podoba mi się bardzooo !

    OdpowiedzUsuń
  32. o kurde swietna ta sukienka! biore sie za szycie. latwe to?

    OdpowiedzUsuń
  33. @ Sylwia - dziękuję za krzepiące słowa!
    @ Murawska - proste wykroje kurczą się prawidłowo. Ze skomplikowanymi idzie gorzej. Ale najbardziej wkurza mnie, że to dodatkowy stracony czas!
    @ Clothescrawler - hm, dwie kulki trudności. Ja się zmagałam z rękawami dość boleśnie. Ale niewykluczone, że to w wyniku mojego zmniejszania.
    @ longthread - dzięki:)!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie ma za co :). Szkoda, ze na wordpressie nie można śledzić blogów tak jak na blogspocie :( bo bym sobie Twój dodała. Ale dodałam sobie ciebie do linków, BTW.

    OdpowiedzUsuń
  35. @ longredthread - ja sobie Twój bezskutecznie próbowałam dodać do obserwowanych... Niestety, nie udało się. Ale będę śledzić manualnie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szyłam tę samą sukienkę dla siebie leży w szafie nie noszona ...

    OdpowiedzUsuń
  37. Sukienka jest świetna. I te szarości, bardzo podoba mi się cały zestaw na szaro!

    OdpowiedzUsuń