sobota, 4 grudnia 2010

winterwonderland Grandy

Aż słów brak by opisać cudowności atmosferyczne zgotowane nam przez szczodrobliwą matkę naturę. Jutro woskuję płozy sanek, ubieram wszystko co mam i lecimy się tarzać w puchu. Będzie też tradycyjne obsypywanie Jagody śniegiem z łopaty do odgarniania. Trzeba czerpać korzyści z obecnego stanu rzeczy. Czy Wam również zdaje się, iż śnieg winien karnie prószyć wyłącznie w weekendy, kiedy nie paraliżuje i tak już kulejącego ruchu drogowego pojazdów kołowych? To byłoby takie miłe i przewidujące z jego strony. Nie musiałabym wtedy zwiedzać wszelkich dostępnych dróg aglomeracji śląskiej, w poszukiwaniu tej jednej jedynej, nieuczęszczanej, a więc i nie zakorkowanej, ale tym samym nieodgarniętej, szosy wiodącej mnie po dwóch upojnych godzinach w domowe pielesze...
Bez rozlicznych okryć wierzchnich nie wychynę, kiedy temperatura płoży się nisko, (nie mam takiego hartu, jak co poniektóre szafiarki;)) więc niestety, nie zaprezentuję Wam mego ubranka. Zresztą czai się tam jeno gruby puszysty sweter, nie musicie rwać włosia z głów.
Czapa się spisuje, podarowała mi ją Szczodrobliwa Teściowa, gdyż ma ona bogatą kolekcję tego typu artefaktów. Jak nałożę na nią wielki kołnierz płaszcza (który transformuje się wtedy w nieregularny, acz obszerny kaptur), to żadna śnieżyca i chłoszczący mrozem wiatr nie są mi straszne.

Tu będziemy się z jutra tarzać:
 Spójrz!
Przypozuj!
Dzióbek!

Jagoda - pies znający niejedną komendę.

Czapa - Szczodrobliwa Teściowa
Płaszcz Transformers - Zara
Sweter - Zara
Jeansy - Tally Wejl
Torebka - Reserved
i moje wierne emu

30 komentarzy:

  1. Uśmiałam się, Twój pies jest przezabawny :) Czapę masz wspaniałą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę, ale Ci ładnie w tej czapie!!!! Szkoda, że moja teściowa 600 km. na północ, bo też poprosiłabym o przegrzebanie szafy w poszukiwaniu toczka z lisa, bo mój poszedł na paszę dla moli :/

    OdpowiedzUsuń
  3. jak przyjemnie, wygladasz jak sniezynka :) czapa cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Radzieckaja Princessa! Masz perfekcyjną urodę do takich czap.

    OdpowiedzUsuń
  5. to się nazywa po kolana w śniegu (patrz: pierwsze zdjęcie) :D

    świetna czapa; ciekawy, prosty płaszczyk - super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. snieg nie pokonal Twoich emu? nie przemakaja?

    OdpowiedzUsuń
  7. czapka jest rewelacyjna i bardzo fajnie w niej wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uważam, że śnieg powinien sypać tylko w weekendy! O wiele przyjemniej szło by się do szkoły. Ale nie narzekam, bo jak na razie moje wiejskie autobusy mnie nie zawodzą. Śmiem nawet twierdzić, że jeżdżą bardziej punktualnie niż wcześniej:) Jest to ktoś w stanie wytłumaczyć?
    Jagoda - mądry piesek:) Komenda dzióbek bezbłędna! haha muszę spróbować ze swoją tego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna Granda:)Dzióbek Wam wyszedł pierwsza klasa:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Obydwa futrzaki świetne!
    A potrzebuję przejezdnych dróg w weekend;(

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie czapki, chyba muszę sobie taką sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. to udanego tarzania! pies wygląda słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. TA CZAPKA JEST FANTASTYCZNA!!!!!

    OdpowiedzUsuń

  14. @ Sanna's Land of Illusion – Dziękuję Ci bardzo:)
    @ Alcyna – jaka szkoda! Mole miały ucztę...
    @ Kaffiarka – śnieżynka słusznych rozmiarów:)
    @ panna marta – zatem idealna uroda na mrozy:P
    @ tenebris – zasypało nas rzetelnie:)
    @ arbuziary – nigdy. Na początku sezonu impregnuję emu sprejem do zamszu i potem mogę stać po kostki w wodzie (a miało to miejsce;P)
    @ Eule-Lilaanaa – dziekuję!
    @ tyska – chodzą słuchy, że tramwaje są niezawodne. Ale do mnie taka struktura nie dociera:P musicie z psiakiem dłuuugo ćwiczyć:)
    @ Sivka – dałyśmy z siebie wszystko! Dzieki;)
    @ Pani La Mome – dziękujemy:D
    @ Madeleine – bardzo ciepła i dekoracyjna. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. czapa świetna ^^ pewnie cieplutka,co?

    PS. A może skusisz się na kolczyki?:)Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny pies ! :D

    a twój strój tez mi się podoba !
    najbardziej ta czapa :D


    jeśli chcesz napisz komentarz i dodaj mnie do obserwacji ;**

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny outfit!

    Zapraszam http://gold-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Czapa płaszcz torebka - cuuudne! Zazdroszczę normalnie no :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie ci w tej czapie!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Grandziu wyglądasz jak Oleńka z Potopu :) Super czapa, bardzo twarzowa. W ogóle to wszystkie inne dodatki pięknie dobrane :)
    No i zapraszam Cie na Mojego bloga bo wg. życzenia... a sama zobacz.

    OdpowiedzUsuń
  21. prawdziwy zimowy iscie syberyjski pejzarz zatytulowany: dziewczyna z psem. Jagodka jest przecudowna dwa futrzaki z was.. mam nadzieje ze sie nikt nie rpzypial bo czapa zapewne eu naturel..ale wszak nic lepiej nie ogrzewa zima..no a przeciez takiego cuda sie nie wyrzuci..

    OdpowiedzUsuń
  22. masz cudny płaszczyk i przepiękną czapę! :D
    pozdrawiam
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie Ci w czapie :) Ale masz fajnego psa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kurczę, za każdym razem, kiedy widzę na blogu jakiegoś psa (szczególnie u Ciebie i Robaczka) to wydaje mi się, że macie najgrzeczniejsze czworonogi na świecie!=) moja nigdy nie przypozowała pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo podoba mi się ta notka, taka pozytywna, i pies jest przecudowny. Moja mamm ma taką czapkę (większą chyba nawet), ale jakoś się niezbyt bym w niej odnalazła tak na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czapka Teściowej jest świetna.... zauważyłam że Twoja Teściowa ma mnóstwo modowych skarbów.... co chwilę nam coś pokazujesz:)
    Oczywiście Emu dobre cały rok:)
    Świetna torebka:)
    Dodaję do obserwowanych:).... zapraszam też:)

    OdpowiedzUsuń

  27. @ Obdarta – dziękuję! Dziękuję, raczej nie, gdyż nie lubię nosić kolczyków:)
    @ martienna – Jaga się ucieszy, jak jej powiem. Kto wie, może napiszę:D
    @ gold-lady – outfit się ucieszy, jak mu powiem! Dzięki!
    @ Koliberka –oh, oh:)
    @ Marta – dziękuję!
    @ Susanna – byłam, zachwycałam się::) dziękuję!
    @ lady_sport - niepodzielnie!
    @ Sigrun –dziękuję:)) nie, nikt nie wojował:) zresztą, mięsożercy nie powinni nawet podnosić kwestii:)
    @ DaisyLine – dziękuję Ci i pozdrawiam również:)
    @ Klamoty – sama nie mogę wyjść z zachwytu. Nad psem, rzecz jasna:>
    @ ŻuŻu – pocieszę Cię zatem. To jest dzieło przypadku:D
    @ Stéphanie – It’s very kind of you:)
    @ Liris – zależy, czy w “nacodzień” jest -15 stopni celsjusza:)
    @ Magdalena – to prawda. Moja Teściowa ma wiele ciekawych skarbów. Lubię je oglądać, czasem mi się coś dostanie:) Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie!

    Dziękuję Wam za mnogość zainteresowania:) Buziaki – Granda

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo mi się podobają dziewczyny w takich czapach,one tak bardzo dodają uroku!

    OdpowiedzUsuń