piątek, 26 listopada 2010

Spodnie z zakładkami - Granda szyje

Przemawia do Was właśnie bezręka Granda. Było mi mało (omc) odciętego kciuka, teraz mam prawą rękę na temblaku. Szyć mogę wyłączne stopami, ale są na to nie nazbyt chwytne. Rzecz jasna, będąc tak niefortunnie uziemiona, mam w sobie wiele pasji tworzenia. Mój Małżonek jeszcze mnie drażni, bo inicjuje jakieś przemeblowania, generalne porządki, na które ja mogę tylko zazdrośnie łypać. Już próbowałam cichcem zsunąć jarzmo niewoli i porządkować buty, ale zostało to dostrzeżone przez Małżonka-Cerbera i moje miejsce zostało mi jednoznacznie wskazane.
Tkwię więc jak ta mymra, marudzę i mam wrażenie, że przeczytałam już cały Internet. Granda bez rąk jest ponoć gorsza w pożyciu niż chory mężczyzna (chodzą takie słuchy).
Oto moje sławne spodnie o trzech kulkach trudności:






Po raz pierwszy szyłam kieszenie z wypustkami. Nad wyraz klarowny opis czynności spróbowałam przełożyć na obrazki i poszło całkiem nieźle. Podobną sztukę chciałam zastosować przy szyciu zamka, ale tu niestety Burda i jej jasność wypowiedzi wygrała i triumfowała. Dopiero wnikliwa analiza budowy moich letnich szortów rozjaśniła nieco to ponure zagadnienie, jednakoż z rezultatu nie jestem do końca rada i mam już inny pomysł na wykonanie tego elementu. Przebieram nóżkami, bo chętnie bym go wypróbowała, kolejne spodnie jak najbardziej się przydają, muszę tylko dopaść odpowiedni materiał.
A nie jest to taka prosta sztuka. W sklepie, w którym się zaopatruję, można płacić jeno gotówką.
Próby zlokalizowania bankomatu w mej wiosce były bardzo zawiłe, gdyż okazało się, że Google Maps uwzględnia wyłącznie jedną drogę we wsi, milcząc na temat jej nazwy, a sam bankomat lokalizuje gdzieś w przestrzeni między polem a jeziorem. Po pouczającej przejażdżce, niemalże rekreacyjno-turystycznej, bankomat się znalazł, nawet nie w polu a przy ulicy, ale, rzecz jasna, nieczynny.
Zresztą, cóż by Granda miała niby zrobić z tymi tekstyliami? Udrapować sobie na temblaczku.


Spodnie uszyła Granda (na podstawie wykroju Burda 11/2010)
Bluzka H&M
buty Emu
torebka Mizensa
kurtka Vero Moda
dyndający zegarek na łańcuszku Allegro 

44 komentarze:

  1. granda!- Ty zdolniacho! ja wczoraj zakupiłam spodnie w podobnym kroju i dałam ponad 100! A Ty potrafisz sama sobie uszyc!Kiedys szyłam sobie sukienke z burdy i napracowąłam się strzsnie. Do spodni nawet podejścia nie robię
    Gratuluje śliczna chudzinko!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Spodnie z trzema kulkami trudności" - poradziłaś sobie z nimi rewelacyjnie! Kieszenie z wypustkami to nie taka znów łatwa sprawa więc naprawdę należą Ci się wielkie brawa :) Bardzo podoba mi się też kolor materiału a patrząc na tkaninę odnoszę wrażenie, że jest świetna gatunkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy kulki! Napięcie rośnie, co będzie dalej :)
    Gratulacje, spodnie są naprawdę perfekcyjne :)

    A Twoja biedna ręka długo tak będzie uwięziona? Nawet sobie nie wyobrażam, jakie to musi być nieznośne..

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz talent.... a co najważniejsze chęci, wytrwałość, konsekwencje, zapał, dużo kreatywności i wyobraźni... i lista cała:) Spodnie są idealne, ten krój uwielbiam najbardziej i najlepiej się w takich czuję.
    Fajne zdjęcia i świetnie dobrałaś cały zestaw. Biała koszula to klasyka i elegancja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ha - tak myślałam, że się właśnie na te spodnie zamierzysz:-) widzę, że świetnie sobie poradziłaś ze zmniejszeniem wykroju - wyglądają ekstra. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, jesteś genialan! :) uwielbiam Twojego bloga. ;) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem!!!Rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne spodnie, masz talent:))

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje zdolności ja mam maszynę a jedyna moja umiejętność to skrócić spodnie... a co do małżonków jak to moja kochana teściowa fajnie gada jak chłop jest chory to jest jeszcze gorszy niż wrzut na dupie :D cała prawda heh Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te spodnie, super kolor i fason, próbowałaś je nosić do szpilek, albo jakiś obcasów?

    OdpowiedzUsuń
  11. och och i ach ach! Grando droga, może twoja wioska nie jest tak daleko od mojej (zwanej Poznaniem) - i (jak już wrócę) uszyłabyś mi takie spodnie (za odpowiednią opłatą rzecz jasna)? Ślę pełne podziwu pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  12. no to Cię solidnie uziemiło!!! świetne spodnie Ci wyszły, na dodatek pokonałaś tyle trudności to niemal jak wspinanie się po drabinie z ręką w temblaku zakończone pełnym sukcesem:) jestem pod wrażeniem, wyglądasz w nich super, zresztą taka kruszynka jak Ty we wszystkim wygląda dobrze i zgrabnie

    OdpowiedzUsuń
  13. spodnie PRZEGENIALNE!

    http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

  14. @ Rzaba – to nie jest łatwa sprawa! Dziękuję Ci serdecznie!
    @ Susanna – dziękuję Ci! W istocie, materiał jest fantastyczny! Udało mi się, kupiłam końcówkę.
    @ Anja – jeszcze wiele przede mną:) Co do ręki, to myślę, że jeszcze parę nieruchomych dni przede mną:(
    @ Lena – zwłaszcza wytrwałości. Plus cierpliwość krój jest wyjątkowo wygodny, materiał się świetnie układa i nie gniecie. Jestem z nich zadowolona!
    @ panna marta. – dziękuję:D
    @ Betty B. – nie sposób było przejść obok tego wykroju obojętnie, były właśnie takie, jak chciałam. Ale musiałam je strraasznie zwężać i skracać. Dziękuję!
    @ -a- - to bardzo duże słowo:P miło mi, pozdrawiam:)
    @ Camellia – dziękuję!
    @ blueberry – miło mi:)
    @ Paula – dziękuję za komplement:)
    @ Catherine&Oliv – hm, mam nadzieję, że o mnie tak mówić nie będą:P
    @ Lilylove – dzięki!
    @ lady_sport – dziękuję! Jeszcze nie miałam okazji, bo, niestety, nie mam odpowiednich ciepłych szpilek na obecną pogodę! Jeśli mi się nie uda nabyć, spodnie będą musiały poczekać z występami na wysokich obcasach do wiosny!
    @ ewa – oj, do Poznania mam bardzo daleko! Kunszt mój (haha) nie pozwala na szycie na zamówienie. Poza tym, zajęło mi to tak dużo czasu, że nie wiem, jaką bym musiała ustalić cenę:P
    @ ThimbleLady – dziękuję Ci bardzo! Zapewniam Cię jednak, że jest szereg rzeczy, w których kruszyny wyglądają tragicznie.
    @ Barbara NieRadziwiłłówna: - dziękuję!
    @ VintageBELAmour – ślicznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne spodnie i świetnie na Tobie leżą :) podziwiam Cię za to, bo o szyciu mogę sobie tylko pomarzyć (czyt. mam dwie lewe ręce do szycia)

    OdpowiedzUsuń
  16. Granda świetne spodnie!!Jak z dobrego sklepu :)
    I chcę powiedzieć jeszcze że Granda ma niesamowite poczucie humoru :)
    Co do zamków wszywania to mi to sprawia też ogromny kłopot, ale twierdzę że praktyka czyni cuda.

    OdpowiedzUsuń
  17. wrrr.... jak ja ci zazdroszcze.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. granda bomba!bomba!bomba! :D i wątpię, że jest coś gorszego w pożyciu niż chory mężczyzna:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Granda uszyła cudowne spodnie w cudownym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cuda, cuda;) Ciekawa jestem jak wygląda zakończenie nogawek jeszcze, mam nadzieję, że kiedyś pokażesz:) Oczywiście chętnie bym też sobie takie sprawiła, ale swoje umiejętności szycia oceniam na minus 3 kulki:) Ale kiedyś się pokuszę:D Jak wolny czas przestanie przede mną uciekać:)
    Pozdrawiam ciepło i życzę powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  21. jestes moja Idolką! to ze wygladasz fantastycznie to oczywiste, ze fajnie piszesz wiem nie oddzisiaj, ze szyjesz perfekcyjnie widza wszyscy ,i jeszcze nie tracisz pogody ducha w mało sprzyjających okolicznościach Granda jestes prawdziwie Wielka!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki ładny, zimowy layout strony!
    Czekam na draperie na temblaczku;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bidulko!Coś Ty tą łapką robiła????
    A spodnie...Już wszystko zostało napisane,to ja się tylko dopiszę pod zachwytami! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ się tu pozmieniało- i jak ładnie! A spodnie oczywiście Ci fantastycznie wyszły:) Ja wreszcie znalazłam taki materiał jaki chciałam i gdy tylko rozluźni mi się trochę na studiach (mam nadzieję, że nie będzie to po letniej sesji:D) to zabieram się za szycie haremek:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudne spodeki! powdzwiam Twoje liczne taleny i napawam się ogladaniem nowego wydania stronki:) Nowy projekt podoba mi się bardzo, choć muszę przyznać, że przywykłam już do poprzedniego "lajałtu" Twojego bloga i na początku przeżyłam szok:) I w poprzednim wszytko się ładnie, szybko i sprawnie otwierało, a tu mam problemy i pasek boczny nachodzi mi na Twoje cudne fotki, co utrudnia niestety podziwianie :-/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi również się strasznie podobają. :) A kupiłam je przez internet. Tutaj stronka: http://www.deezee.pl/obuwie_damskie/emu/

    buziaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. właśnie się przymierzam do tych spodnie ale brak mi chęci na odbicie formy :)wyszły rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny kolaz na gorze stronki! spodnie wymiataja! wygladasz fenomenalnie! pelna profeska z charyzmatyczna nuta slowianska!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajna zmiana na blogu :) a te spodnie są po prostu obłędne!

    OdpowiedzUsuń

  30. @ Kitty – dziękuję Ci bardzo:* może po prostu trzeba być bardziej wytrwałym i się nie poddawać:)
    @ EevvaStyle, martiarti, Natalka – dziękuję!
    @ LaLa – dziękuję Ci bardzo za miłe słowa! Zgadzam się – za każdym razem wychodzi trochę lepiej:) jest nadzieja na przyszłość!;)
    @ ekaterinka – zatem do dzieła:)
    @ sandrula – też tak myślałam:P
    @ Kejtt – Granda dziękuje za uznanie:)
    @ tyska – dziękuję bardzo! Wykończenie nogawek jest zupełnie zwyczajne. Na pewno się pojawi, jak mróz zelżeje, czyli gdzieś koło kwietnia:) Pozdrawiam!
    @ Kaffiarka – tyle komplementów, czy być może? Ah:) dziękuję! Ale przyznam wstydliwie, że do perfekcji w szyciu mi bardzo daleko. W każdym razie, będę zmierzać w tą stronę i może kiedyś...:) Pozdrawiam serdecznie!
    @ Pani La Mome – mroźny. Hm, nie wiem, czy będą draperie. Lewą ręką mogą nie wyjść. No chyba że małżonek wspomoże:D
    @ Sivka – generalnie wszystko to, co najzwyklejsi obywatele. Tylko z odpowiednią dawką pecha:P
    @ agg – jej, ale się cieszę! I nie mogę się doczekać rezultatów:) Takie ocieplane na zimę;)?
    @ Marysia Szmatula – smuci mnie bardzo ta nowina! Ja nic takiego nie obserwuję, więc ciężko jest mi to poprawić:( może spróbuję na cudzych laptopach zaobserwować usterki. Uściski!
    @ -a- - dziękuję!
    @ HAND MADE – ja też długo się zabierałam. Zwłaszcza, że musiałam ją kurczyć o jeden rozmiar, a to zawsze tak długo trwa...
    @ Sigrun – dziękuję Ci bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  31. spodnie są rewelacyjne! w życiu nie umiałabym czegos takiego stworzyć...

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie Ci wyszły! Też je szyłam, ale wyszły mi źle, względnie tragicznie.. cały czas się łamię czy je pokazać u siebie.. Uszyłam za duże, a wszelkie próby zwężania pogrążały mnie w większej żałobie. Pewnie podejmę to wyzwanie po raz drugi - nie ma innej rady :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajne spodnie i super się układają! Dojrzałam do decyzji aby zmierzyć się z tym wykrojem, ale cały czas szukam odpowiedniego materiału...może pomożesz? Z jakiego Ty szyłaś, rodzaj, gatunek, może coś o właściwościach-sztywny, lejący...?

    OdpowiedzUsuń
  34. @ Fashionatka - dziękuję!
    @ Joanka - one są jakieś takie obszerne. Ja też je zwężałam...
    @ Anonimowy - bardzo bym chciała Ci jakoś poradzić, ale ja wtedy poszłam do sklepu i powiedziałam, że potrzebuję coś na spodnie i oto co dostałam;) Materiał jest raczej cienki, ale nie lejący. I bardzo zwarty. Nie gniecie się, więc pewno sztuczności tam jest sporo.

    OdpowiedzUsuń
  35. Z wielką przyjemnościa czytam twojego bloga,ah miec taki talent to dar.
    Swietnie szyjesz i piszesz.
    Katrina.

    OdpowiedzUsuń

  36. @ Katrina - Bardzo Ci dziękuję za ten miły komentarz! Poprawił mi humor:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nienawidzę szyć z wykrojów, ale kiedyś uszyję takie spodnie!!! Absolutnie cudowne!

    OdpowiedzUsuń