niedziela, 14 listopada 2010

rdzawe popisy z czeburaszką i miodowe spodnie

Uszyłam w końcu spodnie, wszelako poszłam na daleko idące kompromisy - model nie ten, materiał trochę inny a i rozmiar nieco przesadzony. Burda ostatnimi czasy jawnie bojkotuje rozmiar 34, co mnie głęboko oburza. Nie zawsze mam tyle zapału i umiejętności by skurczyć wykrój i teraz mamy tego gorzkie skutki. Przynajmniej spodnie są wygodne bo ABSOLUTNIE nie krępują ruchów:] Mimo tych ustępstw, jestem z nich zadowolona co manifestuje się w częstotliwości ich noszenia. A co do Burdy, to zamierzam moim oburzeniem podzielić się w letter of complaints, ale mam na razie jedno zdanie i natchnienie mnie opuściło.
Rzecz to oczywista, że po wyrzeczeniach jakich dokonałam i po rozcięciu materiału, pojawiło się nowe wydanie Burdy z wykrojem, na jaki czekałam. Rzecz to jasna, że wykrój ten nie dość, że nie był dostępny w najmniejszym rozmiarze, to był przewidziany na osoby słusznego wzrostu. Ja, karzeł Granda, wysokim wzrostem pochwalić się nie mogę. O żałości! Nic mnie jednak nie powstrzymało, właśnie walczę z rozbuchanymi proporcjami dla dorodnych siatkarek i kiedyś zatriumfuje. Przyjdzie mi czekać na słodkie chwile zwycięstwa, bo projekt ma trzy kulki trudności a ja mam doświadczenie, które szacuję na 1,5 kulki.



Buty są zmaterializowaną troską mego Męża o kondycję mych stóp i kręgosłupa, którą to (kondycję) wystawiałam na ciężką próbę balansując na zawrotnie wysokich szpilkach. Uważam, że nowe emuki są o wiele bardziej milsze i o niebo skuteczniejsze niźli czcze marudzenie:}

Czeburaszka zakupiona za ostatnie kopiejki na lotnisku w Petersburgu:)



sweterek Bershka
spodnie Granda (szyła na podstawie zmodyfikowanego wykroju z Burdy)
top H&M
Kurtka Vero Moda
Torebka Mizensa
Buty Emu

38 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita! Zdolna i piękna, czy jak kto woli piękna i zdolna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chylę czoła przed takim talentem, sama zmagam się z szydełkiem (zdolności swoje oceniam na 0.25 szydełkowej kulki :)), wyszły Ci piękne spodnie, za emu nie przepadam ale wygodę cenię więc rozumiem dlaczego Mąż naciska na noszenie plaskatego obuwia, pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie Ci w takiej fryzurce:) rozmiar 34? o maj gosz szczęściara z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Profesjonalistka się z Ciebie zrobiła, wiem doskonale,że uszycie spodni to nie w kij dmuchał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne masz te spodnie! Prosze powiedz w ktorym numerze burdy mozna zdobyc te wykroje? Choc moje zdolnosci krawieckie sa naprawde poczatkujace, ale moze by mi sie udalo? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja tu teraz zrobię serię wzdychań.........................................................................................................Zdolna Ty! I pięknie z rozpuszczonym fryzem wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrego masz męża i niesamowite zdolności krawieckie :) bardzo lubię do Ciebie zaglądać, zawsze można oko czymś nacieszyć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Twój sposób komunikowania się ze światem a i zdolności krawieckie szczerze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaale fajne spodnie! :-) Podziwiam talent i myślę, że te spodnie to wynik doświadczenia większego niż 1.5 kulki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się toto zwane Czeburaszką podoba! Fajna odmiana po kitach/ogonach przy większości torebek :)Kolorystyka całości milusia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj - zaskoczyłaś mnie z tym wzrostem, bo wyglądasz na taką co się łapie na wykroje zaczynające się od 72...(dla niewtajemniczonych zaznaczam, że to są wykroje dla osób powyżej 1,7 m wzrostu, a nie, że obrażam Grandę insynuując jej rozmiar poza wszelkimi normami dla puszystych;-)). Super są te spodnie i zazdroszczę torebki....no i płaskie buty świetnie Ci pasują, bo masz długie nogi...(też zazdroszczę:-)).
    A co do przerabiania wykrojów, to właśnie uszyłam dla siebie spodnie z wykroju dla wysokich - wzięłąm odpowiednik normalnego 36 i niestety były za szerokie, nazwężałam się, ale i tak jeszcze są luźne, ale one mają podwyższoną talię, więc i tak je muszę nosić z paskiem - pokażę je wkrótce na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie Ci wyszły te spodnie, fajnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozmiar 34... kiedy to było :)
    Ja tam bardzo lubię luzy w spodniach. Ciasne spodnie to dopiero przekleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ piękne spodnie. Kolorki - mniam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę talentu i zacięcia. Efekt kapitalny!!!! Obiecuję sobie zakupić lepszą maszynę (bo moja to nędzna imitacja maszyny i nadaje się najwyżej do obszycie firanek) i też tworzyć rzeczy, które będę miała tylko ja, ale... to chyba dopiero na emeryturze, albo jak córkę wydam za mąż ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna jesteś niesłychanie! a po minie wnioskuję, że i pech niedawny odszedł w niepamięć:) a jak tam bieganie?
    pomachuję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. jak ja Ci zazdroszczę tej umiejętności szycia, to niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  18. aż nie mogę uwierzyć ,że takie spodnie uszyłaś! mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  19. No i dobrze, że Burda bojkotuje rozmiar 34, chudzinom nie może być tak słodko ;P (czyt. zazdraszczam)
    Bardzo ładne spodnie i fryzura:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spodnie wyszły rewelacyjnie. Pięknie się układają. Jakiego materiału użyłaś?

    A co do butów, to niedawno dostałam emu od pana Marchewki. Jak Ci mężczyźni o nas dbają! :]

    OdpowiedzUsuń
  21. matkobosko, Kiwaczek Czeburiaszka!
    przywołałaś wspomnienia, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Anonimowy – tyle komplementów, dziękuję:)))
    @ szafa_godżilli – ah, szydełko! Mam nadzieję, że kiedyś opanuję:) na razie moim marzeniem jest wiązać podstawowe węzły na drutach, ale nauka idzie mi opornie:P
    @ sandrula – dzięki! Często 34 jest przekleństwem, bo trudno dostać
    @ Miriana – profesjonalistką to będę za sto lat. Na razie jestem wyrobnikiem:P
    @ ekaterinka – dziękuję! Ten model spodni jest bardzo prosty do uszycia i myślę, że bez trudu uda Ci się je wykonać! Wykrój znajdziesz w Burdzie 06/2010, numer 105! Ja zmieniłam tylko nogawki.
    @ Sivka – dziękuję Ci!
    @ Natalka – najlepszego:) a co do zdolności,, to przemilczę:P Buziaki!
    @ Susanna – miło mi czytać:)
    @ Anja – dzięki! Te spodnie miały dwie kulki:D więc niemal mój poziom:P
    @ Koliberka – polecam obejrzenie kreskówki! Na festiwalu Sputnik jest do obejrzenia:)
    @ Betty B. – to chyba nieźle się maskuję:) Niestety wzrost mój nie spełnił oczekiwań w nim pokładanych przez mojego pediatrę, który to wieszczył mi 170 cm:P wiem, że ten model spodni skraca optycznie nogi i pewnie dlatego są to zazwyczaj w Burdzie modele dla osób wysokich. Sądzę jednak, iż nie powinni się aż tak przesadnie troszczyć o nasze proporcje i pozostawić nam wybór i możliwość skracania optycznie swych odnóży do woli. Ale niestety, żadne tego typu spodnie nie są w normalnej rozmiarówce.
    Ciekawa jestem tych spodni, z którego numeru?
    @ Sanna's Land of Illusion – dziękuję
    @ Łyska – też wolę za luźne niż za ciasne:)
    @ Marta – dzięki!
    @ Modna Komoda – dziekuję!
    @ Alcyna – zmiana maszyny wyszła na dobre moim wytworom. Nie zniechęcam się tak łatwo i strona techniczna przedsięwzięcia już nie jest dla mnie zmorą!
    @ riennahera - :)
    @creme powder ♥ - dziękuję
    @ Marysia Szmatula – cieszą mnie te słowa, bo ostatnio mam głęboką niechęć do spozierania na siebie w lustrze;P bieganie odeszło w zapomnienie tak samo szybko, jak pojawiło się w moim życiu. Jestem beznadziejnym leniem, który nie jest się w stanie zmobilizować do aktywności fizycznej. Ubolewam. Ściski i pozdrowienia!
    @ ŻuŻu – szczerze mówiąc mało w tym niesamowitości. Jest wykrój, maszyna i trzeba kombinować:)
    @ gosia – jest to najprawdziwsza prawda! Co więcej – chodzę w nich:D
    @ Pani La Mome – nie ma co zazdraszczać, chudzinom wcale nie jest za słodko:P dziękuję!
    @ Marchewkowa – dziękuję! Niestety nie jestem w stanie określić rodzaju materiału. Mąż powiada, że w pekaesach mają takie zasłonki. Ja niestety nie posiadłam jeszcze wiedzy w zakresie materiałoznawstwa i poruszam się po omacku. Marchewka w emu, toż to dziw nad dziwy?! :) czy będzie post?:>
    @ ja.matrioszka – nie ma za co:P pozdrawiam:)
    @ Eule – dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  23. A będzie, będzie. W końcu nie samym wintydżem człowiek żyje ;]. Emu całkiem ładnie komponują się z rozkloszowanymi sukienkami.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam szczerze Twoje umiejętności a w spodniach braków nie widzę :) Kolorystyka mnie uwodzi na całego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. perfekcyjny zestaw, ot co. wyglądasz przepięknie w tych kolorach a spodnie są mistrzowskie i też takie mi się właśnie zamarzyły

    OdpowiedzUsuń
  26. no to pieknie, mam nr 4, 5 , 7, ale 6 akurat nie mam :( dobra cos wymysle. BTW: Kupilam wczoraj burde szycie krok po kroku. Jest kilka modeli, ktore chce uszyc. Zabieram sie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zazdroszczę wytrwałości i chęci. ja się zatrzymałam na drobnych poprawkach krawieckich i ani kroku dalej :|

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z wzrostem powyżej 168 teoretycznie nie łapie się na "normalne" modele. Ach ta Burda...

    OdpowiedzUsuń
  29. @ Marchewkowa – czekam z niecierpliwością:> jak dla mnie emu się komponują ze wszystkim, ale jestem świadoma swego braku obiektywizmu (pałam do nich bezwarunkową miłością za uroczość, miękość i ciepłość:D)
    @ Klamoty – dziękuję za ten podziw, łechce to mą próżność!
    @ Mekinking – może nie perfekcja, ale przyznaję, lubię go:)
    @ ekaterinka – zawsze tak bywa, nigdy nie ma się właśnie tego numeru, który byłby potrzebny:P dlatego postanowiłam kupować każdą Burdę jak leci, żeby potem nie szlochać:D krok po kroku nie nabywam, bo jakoś nie podobają mi się te projekty, aczkolwiek żałuję, bo ich ilustracje i opisy wykonania są lepsze, niż w normalnej Burdzie.
    @ jak gdyby nigdy nic – byłam też na tym etapie i on jest przejściowy, więc nie frasuj się. A z moją wytrwałością jest różnie. Czasem ani drgnie, a czasem szaleje...
    @ anio – to wielka zagadka, gdyż „kobiety wysokie” dla Burdy to 176 cm. Reszta w szarej strefie:P

    OdpowiedzUsuń
  30. alez Ci pieknie w tym odcieniach czekolady, toffi i karmelu! jestes jak zmaterializowana Czeburaszka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. wyglądasz fantastycznie, spodnie świetnie pasują do Twojej figury do tego te kolory, ale najfajniejszy jest Kiwaczek!!! te jego wielkie okrągłe oczeta i uszy jak spodki...o takim marzę ukrycie, oja zazdroszcze, zazdroszczę, bajka z mojego dzieciństwa... jeny kiedy to było

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne spodnie!! :) strasznie podoba mi się ich kolor:)
    no i zazdroszczę takiej słodkie Czeburaszki - uwielbiam ją:)

    OdpowiedzUsuń
  33. jej te spodnie są rewelacyjne :D z jakiej burdy ??

    OdpowiedzUsuń
  34. jestem ciągle pod wrażeniem spodni... talent:)

    OdpowiedzUsuń