sobota, 4 września 2010

uszyłam "takie coś"

Owo coś wizualnie spełnia przesłanki definicji sukienki, tak naprawdę to chytra kombinacja dwuczęściowa. Z zamysłem to miało mało wspólnego, a koło sensownego planu nawet nie leżało. Dumałam długo, cóż by tu począć z tak wdzięcznym materiałem w urokliwy rzucik, zaczęłam montować spódnicę i potwór, jaki wygenerowałam, zasługiwał wyłącznie na unicestwienie. Ale która matka mogłaby wyrzec się swego dziecka, nawet z dwiema głowami, czarcim ogonem i racicami? Cierpliwie więc prułam i zszywałam ponownie, by w końcu uzyskać efekt, który (rzec mogę śmiało) mnie zadowala. Na dodatek otwiera szerokie pole do manipulacji, jako że nie jest połączonym w jedność kombinatem, a swawolnym zestawieniem dwóch komponentów.
Uraczę Was niechybnie moimi wariacjami na temat wykorzystania tej szmatki w miły rzucik przy okazji kolejnych postów. Nawet, jeśli miałoby się to spotkać ze sprzeciwem, protestem i oporami. Będę bezwzględna.




 takie coś - Granda
sweterek H&M
Rajtki - Reserved
buty - Ryłko
biżuteria - Mąż (podarował, nie wykonał, got sei dank:D kamyk w pierścionku to krzemień pasiasty) 

Dodam słów kilka o technicznej stronie przedsięwzięcia, jeśliby ktoś chciał własnymi rękoma takie dziwo wytworzyć. Nic prostszego. Obie części składają się z dwóch prostokątów materiału - jednego dłuższego, jednego krótszego. Zostały zszyte razem. Wciągnęłam im gumkę. Spódniczka jest bardziej falbaniasta, bo użyłam na nią dłuższego kawałka materiału. Starałam się nie zszywać ich symetrycznie, dzięki temu falbany są chaotyczne. Taki efekt mnie satysfakcjonuje.

32 komentarze:

  1. Bądź bezwzględna, bo wyglądasz uroczo! :) Miły dla oka efekt zmagań z materią, a i rzucik ładny.

    OdpowiedzUsuń
  2. cuuuuuuuuuuuuuuuuudowne buty no!

    OdpowiedzUsuń
  3. "Takie coś" wszyło wyszło genialnie (stanowi świetną podstawę całego zestawu). Uwielbiam takie pomysłowe zabawy maszyną.

    A buty Ryłki to z obecnej kolekcji kolekcji?

    OdpowiedzUsuń
  4. "takie coś"??!!
    dla amnie rewelacja:) jedno z najlepszych Grandowych wcieleń:)
    no i fryzurą zachwycam się jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się bardziej skupić na sposobie stworzenia takiego cuda...i spróbować;)Ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ jednoiglec - dziękuję:)
    @ Karo - dziękuję za uznanie:D
    @ sandrula - plus wygodne:)
    @ Marchewkowa - czasem są trochę frustrujące, gdy długo nic nie wychodzi, ale uczę się pokory:) Buty kupiłam poprzedniej jesieni, więc kolekcja zeszłoroczna!
    @ tinkerbella - skromnie spuszczam oczy i dziękuję za komplement:)
    @ Pani La Mome - zachęcam! dziękuję:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz! Wielki plus za uczesanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem Twojego Swawolnego Zestawienia Dwóch Komponentów. Śliczne i pomysłowe:)
    Zamawiam również jakiś grandowy post instruktarzowo-fryzjerski. Już od dawna podziwiam "plecionki" na Twojej głowie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta sukienka jest prześliczna! Dziewczyno ja tez chce taką haha ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo podoba mi sie Twoje podejscie do mody. masz styl i jesteś śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie ! podoba mi się fryzura <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne!
    Podziwiam!
    I co będę więcej pisać...Zdolna bestyjka jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę że masz pierścionek z krzemieniem, to kamień optymizmu:) Sukienka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszło Ci to super i w ogóle ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "coś" urocze :) zachwycasz strojem i fryzurą!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uprzednio wyrażałam różne ochy i achy nad Twoimi umiejętnościami krawieckimi więc podpisuję je i tu. Aczkolwiek w zachwyt wprawiły mnie oksfordy na załączonym obrazku! Cudo na kiju, strasznie mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  17. E, no pięknie! Wspaniały przykład własnoręcznego szycia. Wyglądasz ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko oddzielnie mi się bardzo podoba oraz jak najbardziej w połączeniu tego w udaną całość :). Mam jedno zapytanie do Ciebie i z góry przepraszam, jeśli Cie to urazi. Czy mogłabym wiedzieć w jakim jesteś wieku?

    K.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Jestem pod wrażeniem:) sama też trochę czasme szyję, ale to, co tutaj widzę jest naprawdę super:D dodaję do obserwowanych, oraz zapraszam do siebie, zostałaś wkręcona do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. super! jak znajdę ładny materiał to ściągam!:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się, wyglądasz sielsko i uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda profesjonalnie , a z tym sweterkiem bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ...a mnie znowu powalila na kolana Twoja fryzura!!!wpierw myslalam ze to opaska a potem aptrze! wow! czy to calosc zapleciona jak dobierany?czy upleciony warkocz i tylko przypiety?kurcze nie widac za dobrze, efekt obledny!!!uwielbiam czerwone pazurki i tez mam podobny pierscionek:)ale twoj ma piekna ta linie posrodku

    OdpowiedzUsuń
  24. ślicznego "potwora wygenerowałaś" :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. szukam takiego sweterka w ludzkiej cenie, ale widzę, że kupiłaś tam gdzie ceny są nieludzkie ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. @ Katherine – dziękuję!
    @ Marysia Szmatula – dzięki:) ale posta uczesaniowego raczej nie będę wstawiać, bo nie miałabym tam za bardzo co prezentować:P jako że znajduję się w etapie przejściowym (czytaj: zapuszczam grzywkę) muszę się jakoś maskować, stąd warkoczyki:P
    @ gosia – dziękuję!
    @ Veronica's Tricks – do dzieła!
    @ Talia – dziękuję, ah, ile komplementów:) bardzo mi miło!
    @ creme powder ♥ - dziękuję!
    @ Sivka – dziękuję bardzo!
    @ lady_sport – tak, wiem o tym:) mam nadzieję, że działa:P
    @ bessnel – dziękuję!
    @ Natalka – bardzo mi miło!
    @ Miriana – mnie też urzekły. Weszłam do sklepu, udałam się wprost w ich kierunku i więcej nie wypuściłam z łapek:)
    @ Klamoty - dziękuję!
    @ K. – gdzieżby, wcale się nie obrażam! Aczkolwiek kobiety po przekroczeniu pewnej granicy wieku już nie posiadają:]
    @ morell – bardzo dziękuję za zaproszenie! Dwa posty niżej znajduje się moja „to lubię” lista. Chętnie zwiedzę i zobaczę! Pozdrawiam!
    @ agg – ściągaj i chwal się rezultatem!
    @ riennahera – dziękuję za słowa uznania!
    @ VintageBELAmour – dziękuję bardzo:D
    @ Sigrun – dziękuję:) to warkocz duński (czyli odwrócony francuz), zapleciony nad czołem (z grzywki głównie). A tył to zamotany kucyk:)
    @ ISHQuuu – mój ci on:)
    @ Milena – cena była ludzka i jak najbardziej rozsądna. Bodajże 30 zł.:]

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudownie to wszystko razem się zmiksowało - letnia sukienka do jesiennych ciuchów- bosko.
    Gratuluję pomysłu, wykonania i... anielskiej cierpliwości... ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. warkocz dunski?pierwsze slysze:) a w sumie powinnam z racji profesji i ukochania roznych zaplatanek na glowie, poszukam w sieci:) thx

    OdpowiedzUsuń
  29. sigrun, nieeeee nie szukaj, ja zamieszałam!!! t warkocz holenderski!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wpadłam tutaj przez przypadek, własciwie szukałam instrukcji jak uszyć kwiatek z materiału. Widze, że nie jestem na bierząco:))komentarze trochę starsze, ale to cudenko które masz na sobie skutecznie przykuło moja uwagę. Muszę takie mieć!!!! Wprost genialne!!!!!dokładnie w miom stylu, niby grzeczne ale nieokiełznane. CUUUUUUDOOOOOOO. Dziękuję za inspiracje,pieknie, pięknie, wszystko pieknie i piękna wręcz zjawiskowa istota. Pozdrawiam, zaglądne częściej.

    OdpowiedzUsuń