czwartek, 2 września 2010

Piter nocą (czarną)

Petersburskie białe noce to niewątpliwa atrakcja, ale ja chyba wolę szał iluminacji. Tkwiliśmy sobie na schodkach koło Mostu Pałacowego i narzekaliśmy na skromność oświetlenia. Wszak była 23 a tu ledwo parę latarni goreje, no tak - było jeszcze jasno. I wtem - ktoś pstryknął kontaktem i miasto się rozświetliło.




Rozliczne mosty na Newie migotały, skrzyły się, zmieniały barwy. Ten księżyc był wielgachny. Żal, że na fotografii uwiecznił się taki niepozorny...


Pałac Zimowy


Kunstkamera

zaczarowana dorożka, dorożkarza nie ma, ale jest koń:]

tak. te okulary były konieczne.
neh, ci Rosjanie to potrafią świętować:D

 newski prospekt
 nie mogłam się napatrzeć na te wielopasmowe drogi. wszędzie takie mieli. a nam ciągle zamykają któryś z dwóch pasów na "autostradzie" a4:P



Sobór Kazański
Kanał Gribojedowa. Nad nim zamieszkiwaliśmy.
i ja tam byłam, kwas i morsa piłam.w niewidzialnych butach:]

No i gwóźdź nocnego programu: otwieranie mostów. Trzeba zdążyć uciec z wyspy, w przeciwnym razie pozamiatane, trzeba czekać do rana. Na podziwianie otwarcia petersburskich mostów na Newie można się wybrać stateczkiem. Trzeba się jednakowoż liczyć, że przyjdzie pływać w chmarze, czy raczej ławicy turystów:)
Tu oto rozwodzi się Most Pałacowy, nasz faworyt.

13 komentarzy:

  1. super fotki :) ale bym chciała tam pojechać

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki i cudowne zdjęcia, uwielbiam miasta nocą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie.....
    A gdzie następna wyprawa?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiałam zdjęcia z Moskwy, podziwiam zdjęcia z Pitra! Cudo! Gratuluję i zazdroszczę :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekne zdjecia! Zazdroszcze takich widokow:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę Ci tego wyjazdu....

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś czym oczy nacieszyć, oj miałaś. Wspaniale wygląda na tych zdjęciach Petersburg nocą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co mi pozostaje powiedzieć zazdroszczę takich widoków :) mam tą koszulkę i strasznie ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. @ VintageBELAmour - jedź, jedź, nie wahaj się!
    @ charlotte - każde ma swój odrębny klimat
    @ Sivka - dowiem się pewnie w ostatniej chwili:) jak na razie, po wyczerpaniu funduszy, pozostaje ciechocinek
    @ Ola - dziękuję:) Pozdrawiam:)
    @ Poison Wardrobe - było napraaawdę cudnie!
    @ agatiszka - aż sama sobie zazdroszczę i tęsknie do tych miejsc
    @ Abdar - syciłam wzrok na cały rok, do następnych wakacji:)
    @ Natalka - koszulka jest urocza. tez fioletowa?:>
    @ Talia - w istocie

    Dziękuję bardzo za dobre słowo! Ściskam serdecznie!
    G.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne zdjęcia, świetny blog, urocza Ty! ( niechcący napotkałam ten blog wpisując m-c temu w googlach all about Moscow i od tego czasu stałam się Twoją wierną fanką:)Styl i urodę masz nieziemską. Życze samych sukcesów i inspiracji:) AnnA

    OdpowiedzUsuń
  11. @ AnnA - niechcący, ah! smutny losie:P cieszę się, że Ci się u mnie podoba i że mi o tym napisałaś, bo to takie miłe:D Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeżywam swoisty szok za każdym razem jak zamieszczasz zdjęcie z rozpuszczonymi włosami ;) Są tak samo ładne jak te z kokiem, ale ja muszę chwilę pomyśleć kto jest na zdjęciu ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń