środa, 29 września 2010

ciasteczka oddam w dobre ręce!

Ręcznie wykonane przeze mnie, to jest przez Grandę, kolczyki.
Wyobrażają one baaardzo sugestywnie ciasteczka z czekoladą:)
Mierzą 6 centymetrów wraz z biglem.
 Jeśli ktoś pragnie osłodzić sobie życie, zapraszam na aukcję Allegro. (klik)
Ka tymczasem idę przeczesać szafki w kuchni, może gdzieś się zapodział jakiś słodycz, przez niedopatrzenie nie pożarty jeszcze przez domowników.
 

12 komentarzy:

  1. Kurcze, faktycznie bardzo sugestywne. Aż chce się zapytac, z czego są tak naprawdę wykonane, bo głowe bym dała, że to prawdziwe ciastko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż miałam ochotę polizać monitor ;-D
    A jak uzyskałaś efekt ciasteczka tzn. to "dziurkowanie", że wygląda jak prawdziwy biszkopcik? bo mnie modelina zawsze dawała taki sam, gładki efekt...czy to jakaś specjalna modelinka ciasteczkowa???

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Marysia - jest to najzwyklejsza modelina. Fakturę zrobiłam szczoteczką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tą szczoteczką!
    Widziałam jeszcze Twoje drugie ciasteczkowe- muffinowe kolczyki - są super! nie myślałas o produkcji na większą skalę?
    wypiekasz, czy gotujesz?
    w sensie modelinę:)
    pomachy zza gór i lasów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maryś - potrzeba matką wynalazku:D wypiekam, bo gotowane tracą kolor i gubią członki. o wielkiej skali nie myślałam, bo to zajęcie wybitnie czasochłonne, zresztą ja mam za dużo pomysłów, niestety, i nie mogę się skupić porządnie na jednym rodzaju działalności. to moja bolączka:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Łooooj!Mój syn,gdyby się na nie natknął,miałby ślinotok:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz ty talenta wszelakie. Śliczne są. Sam pomysł to już mistrzostwo świata.

    OdpowiedzUsuń