czwartek, 5 sierpnia 2010

Metropoliten

Na zakończenie cyklu "Granda w Moskwie" pragnę Wam zaprezentować moskiewskie metro. Ogromna podziemna sieć komunikuje sprawnie dziesięciomilionowe miasto i sprawia, że poruszanie się po Moskwie jest bajecznie proste, szybkie i niedrogie.
Jestem strasznym tchórzem, jeśli idzie o podziemne korytarze i wszelkie klaustrofobiczne pomieszczenia, na ten temat śnią mi się koszmary, dlatego żywiłam przed metro głęboki lęk. Wszelako po kilku przejażdżkach zasiliłam zastępy fanów moskiewskiej podziemnej kolejki i nawet wybrałam się na wycieczkę po jej najpiękniejszych stacjach.



Stacje są wyłożone polerowanymi marmurami i urządzone z iście socrealistycznym przepychem. Każda stacja jest inna, wystrój jest często związany z nazwą konkretnej stacji. Mnóstwo rzeźb, płaskorzeźb, mozaik, ściennych malowideł i żyrandoli.
Metro było niezwykle czyste, zadbane i bezpieczne. Nie uświadczyliśmy kosza na śmieci, ale i samych śmieci też nie było widać.

20 komentarzy:

  1. O, wnętrza robią wrażenie- niektóre zdjęcia jak z jakiegoś zabytkowego pałacu ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Grando,
    jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wyprawy i soczystych opisów Moskwy! No i sama zapragnęłam się tam wybrać, a raczej postanowiłam, bo pragnienie już było ;) Mam w związku z tym 2 pytania: jak załatwialiście wizę i jak znaleźliście miejsce do mieszkania?
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. @ cuksowa - też miałam chwilami takie wrażenie:)
    @ Ola - cieszę się, że spodobała Ci się moja podróżnicza relacja. Jestem pewna, że Moskwa Ci się spodoba. Wizę można załatwić bezpośrednio w ambasadzie, ale łatwiej przez pośrednika. Wystarczy wpisać w google "wiza do rosji" i nazwę swojego miasta, a wyświetlą się biura zajmujące się dostarczaniem wiz. Na taką wizę trzeba czekać około tygodnia. Najlepiej polecieć do Moskwy samolotem, bo w przypadku pociągu trzeba mieć także wizę tranzytową, jeśli się jedzie np. przez Białoruś, a to wydłuża proces oczekiwania i generuje dodatkowe koszty. Noclegi rezerwowaliśmy przez stronę http://www.hostelbookers.com/, która ma w swojej ofercie mnóstwo hosteli o różnym standardzie i cenach. Pozdrawiam serdecznie i buziaki!
    @ robaczek - :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, dziękuję bardzo! Przystępuję do działań :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak, moskiewskie metro robi wrażenie, ja to się tylko boje, że zanim bym przeczytała na jakiej stacji jestem to metro już by ruszyło z powrotem i tyle by wyszło z moich podróży metrem :D
    ps. byłaś może też w Petersburgu? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Ola - Nie ma za co:) polecam się na przyszłość:)
    @ Fermina - wagoniki mówią dość dobitnie, na jakiej stacji się znajdują i jaka będzie następna. A pociągi jeżdżą nawet co 30 sekund, więc nie byłoby dramatu:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale marmury,łał!:)Właśnie sobie uświadomiłam,że jeszcze potrafię czytać po rosyjsku!:)A czy Ty nie masz ani kropli krwi rosyjskiej?Bo jak tak się przypatrzeć, to Twoja uroda bardzo w klimacie..... :))

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie! Moskwa to jedno z miast które chcę odwiedzić, teraz już jestem zupełnie przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wooooooooooooooooow jestem pod wrażeniem ... to chyba najpiękniejsza stacja metra jaką widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  10. @ Fermina - zapomniałam odpowiedzieć na post scriptum - tak, byłam:)
    @ Sivka - o kroplach rosyjskiej krwi nic mi nie wiadomo i sprawa jest raczej wątpliwa:) w Rosji też mnie o to podejrzewano:P
    @ Bobs. - cieszę się, że pomogłam w tym procesie:)
    @ sandrula - ja nie widziałam ich za wiele, ale zrobiły na mnie piorunujące wrażenie!
    @ kiwaczek - w istocie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie. Metro jak pałacyk ^^ Takie miejsce to pierwszy pkt na liście dlaczego jednak odwiedzić Rosję!
    PS. proszę powiedz jak uzyskałaś tak szeroki blog?
    PS2. zapraszam i do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. @ meririm - szeroki, w sensie układu strony;)? Mała w tym moja zasługa (chociaż próbowałam grzebać w tych kodach:P), wybrałam jeden ze schematów blogspota. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to się stało, że wybraliście akurat wycieczkę tam? Nie, nie, absolutnie mnie to nie dziwi. Już kiedyś oglądałam relację z trasy pomiędzy Moskwą a Irkuckiem i ani przez chwilę nie zastanawiałam się dlaczego uczestnicy wybrali wycieczkę z plecakiem nad Bajkał a nie jakiś kurort. Ciekawi mnie po prostu co Was skłoniło.

    OdpowiedzUsuń
  14. niesamowita stacja metra. ah, i śliczne szorty.

    lumpeksiary.blogspot.com - zapraszamy, jesteśmy początkujące, ale obiecujemy się rozwinąć! : )

    OdpowiedzUsuń
  15. to metro to przecież dzieło sztuki ! nasze warszawskie lepiej niech się chowa..

    OdpowiedzUsuń
  16. to wtedy czekam jeszcze na zdjęcia z Petersburga ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. @ Miriana - długo by i zawile tłumaczyć, generalnie był to przypadek, ale jaki szczęśliwy:) Wstępnie wybieraliśmy się na Węgry lub Bułgarię i wyszło, jak wyszło. Przewodnik po Budapeszcie leży i czeka:)
    @ Em i Mi - dziękuję:) szorty bardzo się przydały i solidnie je eksploatowałam:)
    @ agnieszka - nie widziałam warszawskiego:)
    @ Fermina - wrzucę niebawem!
    Pozdrawiam serdecznie:)))))

    OdpowiedzUsuń