środa, 14 lipca 2010

post dedykowany tym, którzy się jeszcze nie rozpłynęli

Lato szaleje. Spędzam dnie mocząc się w chłodnej wodzie. Spędzam wieczory pływając w ciepłym jeziorze. I ciągle mi mało. Wypijam hektolitry miętowej lemoniady (przepis opracowałam do perfekcji), która po dodaniu małej ilości białego rumu przeobraża się w przepyszne mohito.
Wpadłam tu jeno na chwilkę, wrzucić mój dresowy set i wracam szybciutko do skrawania letniej sukienki. Szycie to najlepsza forma spędzania czasu w samotne wieczory, których zazwyczaj posiadam jeden w tygodniu. Zaowocowały już jedną bluzką, którą niechybnie Wam pokażę:) Jako że początkuję w tej materii, wszystko odbywa się bardzo żmudnie i powoli, ale liczę, że z czasem dojdę do wprawy. Najważniejsze, że niesamowicie mnie to cieszy, mam frajdę, satysfakcję i co ino.


koszulka - SH
gatki - Reserved
torba -DIY (dawno i nieprawda)
łańcuszek i wisiorki - DIY (dyndał tam sobie jeszcze wisiorek w kształcie trzygałkowego loda w zblizonych barwach, ale zgudbiłam w szkole, nad czym ubolewam:( )

14 komentarzy:

  1. Jak zawsze ślicznie wygladasz, nie na osobe która ubolewa z powodu upału:) Naszyjnik jest słodki i śliczny!!! POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, ze jestes w stanie poruszac sie na obcasach w taki gorac. A calosc fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wisiorek, poza tym przekonałaś mnie do butów na obcasach z takimi "gatkami":)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że auto naprawione, sliczne beżowe obcasy powróciły do łask. Boszzz, jak ja zazdraszczam wakacji i tej lemoniady...a swoją drogą może tak przepisem by sie podzielić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała kojarzysz mi się z mohito - taka zielona i świeża;)Świetna torba i portki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zawsze super:) Jaaa chcę już wakacjować się! Ale pracuję do końca miesiąca:(
    Podzielisz się przepisem na lemoniadę?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Goha – dziękuję:)) ja w sumie mało ubolewam:) lubię lato!
    @ erillstyle – próżność, wszystko próżność:P
    @ Ksenia Kapelusiarka – z obcasami dres robi się bardziej dostojny:P
    @ Miriana – w sumie nie zepsuło się, tylko się akumulator rozładował od nieużywania:D dodałam trochę dramatyzmu sytuacji:P
    Metodą prób i błędów dopracowałam proporcje lemoniady - wyciskam sok z jednej, sporej cytryny, rozpuszczam w gorącej wodzie pół szlanki cukru, dorzucam garść świeżej mięty i wszystko to razem blenderuję i dopełniam wodą mineralną do wysokości mego dzbanka, który to ma pojemność (idę sprawdzić:)) w sumie nie wiem jaką, bo nie wskazali, ale to taki zwykły średni dzbanek z ikea:D i do lodówki. Dorzucam też lód.
    @ Pani La Mome – dziękuję:)))
    @ tyska - ale sierpień będzie Twój:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę że spędzasz czas podobnie jak ja, tylko że ja się moczę jedynie w ciepłym jeziorze, za ciepłym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się wisior :)
    Tobie to dobrze, ja te upały spędzam w pracy niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne kolory :) Buty super, a projekty DIY bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za komentarz! A dopiero teraz, bo wakacyjna obsuwa i mnie dopadła! ;)

    Dzięki też za przepis na lemoniadę, spróbuję na pewno.
    A poza tym to biżuteria ogromnie na plus.. Idę rozpływać się dalej.
    Est

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne spodnie i naszyjnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny wisiorek sobie zrobilas, ja nie umiem kupowac ani tym bardziej robic takich rzeczy :/

    Panna S:

    OdpowiedzUsuń