poniedziałek, 8 marca 2010

różowe pióra

Moja wielka słabość do koloru różowego pojawiła się w zeszłym roku i, jak widać,  ma się dobrze. Lekko zaniepokoił mnie artykuł w ostatnich Wysokich Obcasach zatytułowany "Różowy sposób myślenia", ale konstruując mój różowy, piórkowy naszyjnik, szybko o nim zapomniałam.
Myślę, że kolor nie jest w stanie jakoś znacząco zaszkodzić mojej osobowości tudzież stanowi mojej psychiki. Najwyżej przemaluję ściany na indygo i będę się leczyć. a tymczasem
 
zdjęcie marne,marne. ale słońce do mych interiorów nie dociera a zima w pełni.


 bluzka H&M
spódnica Camaieu
getry H&M
naszyjnik DIY

2 komentarze:

  1. Pięknie Ci w różowym. Delikatnie, dziewczęco:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna bluzeczka. Ale buty zdecydowanie nie pasują.

    OdpowiedzUsuń